sobota, 13 lutego 2016

Tort Rocher

Na rozpoczęcie Czekoladowego Tygodnia - proponuję tort. Jak go opisać - mega słodki i mega pyszny - to cała prawda o nim:-) Nutella przełożona orzechowymi blatami bezowymi - od razu wiedziałam, że takie połączenie podbije moje serce. Tort ten przez ostatni rok piekłam na kilka różnych okazji. Bardzo wszystkim posmakował i często mnie o niego proszono. A smakuje wszystkim - dzieciom oczywiście najbardziej, ale też dorośli są zadowoleni jak mogą zjeść kawałeczek ;-) Od pewno czasu to mój pewniak na każdą okazję. Polecam :-)
Źródło: Moje wypieki. 


wtorek, 7 kwietnia 2015

Babeczki rumowe

Chciałam upiec małe babeczki do koszyczka, ale jakoś nie mogłam się zdecydować które. I wtedy przewinął mi się przed oczami rum, pomyślałam, ze będzie świetnym dodatkiem - piekłam już babeczki herbaciane i z ajerkoniakiem, czemu więc nie z rumem;-) I tym sposobem powstały pyszne, mięciutkie i wilgotne babeczki. Użyłam do nich ciemnego cukru i stąd ten kolor. Postanowiłam nie wzbogacać ich o żadne dodatki, ale myślę, ze świetnie się do nich nadadzą moczone w rumie rodzynki lub suszone śliwki.


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Mazurek różany wg przepisu M. Disslowej


Cudownie prosty w przygotowaniu i pyszny różany mazurek. Przepis już dawno wypatrzyłam u Alci, a teraz zaopatrzona w duże ilości tartych płatków róży przygotowałam na tegoroczne Święta Wielkanocne. Alcia polecała go w wersji z polewą z białej czekolady - ja nie mogłam się zdecydować i zrobiłam dwukolorowy;-) Jednak również mnie bardziej jednak smakował z polewą z białej czekolady. Mazurka piekłam w przemiłym towarzystwie Mazurkowych Bab - Buruuberii, Majanki, Margot i Moniki - dziewczyny bardzo Wam dziękuję! I do następnego mazurka :D


środa, 27 marca 2013

Colomba di Pasqua (Wielkanocna Colomba)


Tradycyjnie w okresie Świąt Wielkanocnych na włoskim stole pojawia się Colomba. Nazwa tego ciasta pochodzi od jego charakterystycznej formy - gołębia, choć przyznać muszę, że patrząc na foremkę, to gołębia raczej trudno sobie wyobrazić;-) Przypomina raczej krzyż. Sama Colomba to nic innego jak ciasto drożdżowe, jednak ta polewa która jest na jego wierzchu - to niesamowicie pyszny dodatek. Całe ciasto zyskuje dzięki temu niesamowicie pyszny smak. Co można więcej o nim powiedzieć - jest puszyste i delikatne. Bardzo ładnie trzyma świeżość, gdyż nawet na trzeci dzień tylko odrobinkę straciło na swojej puszystości, a poza tym było smaczniusie.


Przygotowanie ciasta nie jest skomplikowane, niestety dość długo musi ono wyrastać, dlatego ważne jest aby dobrze sobie rozplanować jego przygotowanie - moim zdaniem najlepiej to zrobić w wolny dzień, chyba, że ktoś chce piec późno w nocy;-) Moja Colomba jest w takiej najprostszej formie - bez żadnych dodatków w postaci kandyzowanych owców, rodzynków, czy żurawiny. Za to zrobiłam ją w wersji mocno cytrusowej, gdyż podwoiłam w porównaniu z oryginalnym przepisem ilość skórki startej z cytryn i pomarańczy. Wierzch mojej Colomby jest odrobinkę pokiereszowany, gdyż próbowała odfrunąć, gdy wyjmowałam ją z piekarnika;-)
Colombe miałam przyjemność piec w towarzystwie Anny - Marii i okazało się, że w tym samym czasie piekła też Lo, niestety nie udało się dołączyć Majance i Margot - bo wtedy to by była już prawdziwa babkowa banda:-) No nic następnym razem na pewno będziemy w komplecie. Kochane moje wszystkie Baby, czym by bez Was był ten świat :D strasznie Wam dziękuję za to spotkanie przy cudownie pysznej Colombie. Jak nic piekę jeszcze jedną by była na moim świątecznym stole. Wielkie buziaki:* Przepis z tej strony tłumaczyła Majanka.


niedziela, 1 maja 2011

Babeczki ajerkoniakowe

Pyszne małe babeczki. Mięciutkie i aromatyczne. W tym roku ze wszystkich świątecznych wypieków zniknęły pierwsze. Przepis znaleziony u Bei.


niedziela, 6 lutego 2011

Pain au Levain Fendu

Ostatnio Tatter zaprezentowała u siebie pięknie wyglądający chleb z przedziałkiem. Nabrałam na niego wielkiej ochoty jak tylko go zobaczyłam i nie zawiodłam się. Chleb jest rewelacyjnie pyszny. Tylko oczywiście przedziałek mi nie wyszedł taki ładny jak Tatter, i będę musiała nad nim jeszcze popracować:-) Okazja będzie na pewno, bo chlebek ten zagości u mnie na stole jeszcze nie raz.





wtorek, 9 lutego 2010

Pizza na cienkim cieście

Uwielbiam pizze więc nie mogło jej u mnie zabraknąć właśnie dzisiaj, kiedy obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pizzy. Moją ulubioną pizze przygotowuję na cieście z przepisu znalezionego u Dorotus. Bardzo lubię to cieniutkie i chrupiące ciasto. Dzisiejsza pizza jest z salami i pieczarkami.